Higiena zębów u niemowlaka z reguły wprawia rodziców w spore zakłopotanie. Wielokrotnie słyszymy pytanie, czy myć pierwsze zęby, które pojawiają się u dzieci. Nasza odpowiedź? Jak najbardziej! Dzisiaj pomożemy Wam wybrać najlepszą szczoteczkę dla dzieci.

Na początku szczoteczka wcale nie jest niezbędna. Wystarczy przecierać dziąsła i pierwsze ząbki wacikiem z gazy nasączonym przegotowaną letnią wodą lub roztworem soli fizjologicznej. Delikatny masaż dziąseł połączony z ich oczyszczaniem to podwójna korzyść dla malucha.

Jeśli dziecko stawia opór, nie wywieramy presji, nie wciskamy wacika na siłę. Bądźmy cierpliwi i wyrozumiali. Spróbujmy przekonać dziecko, że mycie ząbków to świetna zabawa. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu, by się do tego przyzwyczaić.

Jeśli jednak wacik zdaje się żyć własnym życiem – przesuwa się i próbuje zostać w buzi, rozwiązaniem mogą być bawełniane gaziki na palce. Kupisz je w każdej dobrze zaopatrzonej drogerii lub aptece. Są wygodne w użyciu i bardziej komfortowe dla dziecka. To między innymi zasługa ksylitolu, którym są nasączone. Ksylitol to cukier, który nie powoduje próchnicy i zapobiega powstawaniu osadu na zębach. Dodatkowo wywołuje uczucie przyjemnego schłodzenia jamy ustnej. Co jest szczególnie pomocne, gdy dziecko zmaga się z bolesnym ząbkowaniem. Nie bez znaczenia (głównie dla bobasa) jest również to, że gaziki na palec kupisz w kilku owocowych smakach.

Ostatnio coraz bardziej popularne są również silikonowe nakładki na palec. Może nie smakują tak dobrze jak gaziki z ksylitolem, ale są równie skuteczne. Maleńkie włoski dokładnie czyszczą zęby, a wypustki delikatnie masują dziąsła. W odróżnieniu od gazików, które po użyciu należy wyrzucić, nakładka to produkt wielokrotnego użycia.

Uzupełnieniem dla silikonowych szczoteczek-nakładek mogą być gryzaki (też wykonane z silikonu) czyszczące ząbki. Wyglądem często przypominają grzechotki lub zabawki z tworzywa sztucznego wieszane nad łóżeczkiem, dlatego dzieci chętnie po nie sięgają. Są też gryzaki w kształcie pierścienia. Należy jednak pamiętać, że ciamkanie gryzaka nie powinno być jedyną metodą czyszczenia ząbków.

No dobrze. Dziecko podrosło. Ząbkowanie zakończyło się pełnym sukcesem. Co teraz?

PIERWSZA SZCZOTECZKA DO ZĘBÓW DLA DZIECKA

Teraz czas na szczoteczkę z prawdziwego zdarzenia. Na co zwrócić uwagę, aby wybrać tę najbardziej odpowiednią? Poza walorami estetycznymi (które bywają kluczowe dla dziecka) warto zwrócić uwagę na wielkość i kształt główki, długość włosia, szerokość i grubość uchwytu oraz na udogodnienia, takie jak ogranicznik w kształcie talerzyka. Mówiąc w skrócie, żaden z wymienionych parametrów nie powinien powodować u malucha fizycznego dyskomfortu.

Dlatego przy wyborze szczoteczki warto polegać na sugestiach producentów. Coraz więcej firm ułatwia rodzicom podjęcie decyzji, oznaczając szczoteczki wiekiem dziecka, dla którego są zaprojektowane.

Kolejny dylemat: szczoteczka manualna czy elektryczna? Na początek zdecydowanie manualna. Dopiero gdy dziecko osiągnie zadowalającą biegłość w ręcznym myciu zębów, można pomyśleć o “automatyzacji” tego procesu. A i wtedy dobrze nie rezygnować ze szczoteczki manualnej. Niech malec czyści zęby raz tak, raz tak.

I jeszcze jedno na koniec: szczoteczkę wymieniamy, gdy dojdzie do choćby minimalnego odkształcenia włosia. Dokładnie ją obserwujmy, dbajmy o jej czystość i pamiętajmy, by często ją wymieniać.

Attachment

  • Pierwsza szczoteczka do zębów dla dziecka. Jak ją wybrać

Dodaj komentarz